"Starmer niszczy nasz sojusz". B. premier Wielkiej Brytanii o sprawie Tarczyńskiego
Europoseł PiS Dominik Tarczyński zamieścił we wtorek (12 maja) w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformował, że jego pozwolenie na wjazd do Wielkiej Brytanii zostało anulowane. Polityk miał przemawiać na sobotnim marszu "Unite the Kingdom, Unite the West" ("Zjednoczyć Królestwo, Zjednoczyć Zachód"), organizowanym przez środowiska prawicowe.
Sprawę skomentowała Liz Truss. Polityk opublikowała mocne oświadczenie, w którym stwierdziła wręcz, że premier Starmer takimi działaniami "niszczy sojusze" oraz dewastuje wizerunek kraju.
"Grupy Europejskich Konserwatystów w PE – grupa włoskiej premier Giorgii Meloni i polskiego prezydenta Karola Nawrockiego – jest zszokowana, że ich własny demokratycznie wybrany poseł do Parlamentu Europejskiego Dominik Tarczyński otrzymał zakaz wjazdu do Wielkiej Brytanii. Premier niszczy sojusze naszego kraju i naszą historię wolności" – napisała Truss w mediach społecznościowych.
EKR pisze do brytyjskiego premiera
Truss dodała do swego wpisu skan listu, jaki przewodniczący grupy Europejskich Konserwatystów w PE skierowali do premiera Wielkiej Brytanii ws. zakazu wjazdu do kraju europosła PiS Dominika Tarczyńskiego.
W liście przewodniczący konserwatystów wyrazili swój sprzeciw i jednocześnie nadzieję, że Wielka Brytania mająca długie demokratyczne tradycje będzie nadal wierna wartościom otwartej debaty i wzajemnego szacunku dla odmiennych i zróżnicowanych poglądów politycznych.
Sprawę wcześniej skomentował sam Tarczyński. "To jest oblicze komunizmu w XXI wieku. Właśnie odmówiono mi wjazdu do Wielkiej Brytanii, abym mógł przemówić na największym patriotycznym wydarzeniu w Europie" – napisał Tarczyński na swoim koncie na platformie X. Eurodeputowany zapowiedział, że pozwie premiera Wielkiej Brytanii, gdy ten przegra najbliższe wybory. Nazwał Keira Starmera "komunistą".